REKLAMA





Promowane ADOPCJE

Pusia (suczka)


Lizak - szukamy domu tymczasowego (piesek)


Kubuś (piesek)


Zara (suczka)





stat4u
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Józefowie - Za Tęczowym Mostem (*) - ARTOS, pies, 8 lat wstecz

ARTOS (ID: 906) - Za Tęczowym Mostem (*)


Data dodania ogłoszenia: 16:07, 04.09.2014 | Aktualizacja: 21:53, 10.12.2017
Ogłoszenie dodane przez: iza



ARTOS


Gatunek: pies
ID: 906
Imię: ARTOS
Płeć: piesek
Wiek: 8 lat

Status: Za Tęczowym Mostem (*)

Charakter:
Schroniskowo Artos dla mnie Bomo. Opis długi, ale proszę wytrwać do końca, bo Bomo to pies, który wyjątkowo potrzebuje pomocy. Musi jak najszybciej opuścić schronisko.
Do jednej z wolontariuszek zadzwonił właściciel posesji, że przy jego płocie leży cyt: "jakiś zapchlony, chory kundel i jeżeli nie zabierzemy go to on zrobi z nim porządek." Kasia nie dyskutowała, bo nie było z kim i o czym rozmawiać. Pojechała, zabrała i przywiozła do naszego schroniska. Pies faktycznie był w złym stanie. Nie mógł stać, zataczał się. Potrzebna była diagnostyka niedostępna w schronisku, więc niezwłocznie zawieźliśmy Bomo do lecznicy w Warszawie. Wykonano m.in. badanie, RTG, morfologię i biochemię. Okazało się, że Bomo jest zdrowy choć skrajnie wycieńczony i choruje na Spondylozę, która upośledziła zad, w wyniku czego doszło do zaniku mięśni.
Jak można pomóc Bomo? Tylko w jeden sposób - zabierając go ze schroniska, bo on przede wszystkim wymaga domowych warunków. Schronisko to jest złe miejsce, bo choroba będzie szybko postępowała. Leczenie, a właściwie poprawianie komfortu życia nie jest bardzo drogie - leki przeciwzapalne i poprawiające unerwienie to koszt ok. 200 zł w skali miesiąca. Po poprawie następuje kilku miesięczna przerwa w terapii.
Po dwóch tygodniach stosowania leków i intensywnego karmienia Bomo chodzi, a nawet wypuszczamy się na spacery do lasu gdzie zdarza mu się biec, co nam i jemu sprawia wielką radość. Zawołany podbiega, czeka na pochwałę (że taki super mądry pies), radośnie pomrukuje i ociera się o nogi. Mam wrażenie, że Bomo docenia to co ma, a przecież to zaledwie schroniskowy, betonowy boks. Może to dlatego, że zaznał głodu, bezdomności i ludzkiej obojętności? A może tylko głupio tłumaczę sobie jego radość, gdy przychodzę i idziemy na wyczekiwany spacer do lasu. Nie wiem. Jedno jest pewne Bomo musi jak najszybciej znaleźć dom, który zaakceptuje jego chorobę i pokocha go takim jaki jest.

płeć: pies
ur. ok. 2008
wielkość: duży
kastracja: bd

Kontakt w sprawie adopcji:
wolontariusz Jacek 602 107 530
wolontariuszka Małgośka 608 315 461

Chcemy znaleźć dom najlepszy z możliwych, dlatego zainteresowanych będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej.
Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą.
Nie wydajemy psów na łańcuch!
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zwrot kosztów profilaktyki oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i poadopcyjne. Warunkiem adopcji jest też wykonanie zabiegu sterylizacji/kastracji w ustalonym terminie, o ile zabieg ten nie był wykonany wcześniej.

Adres:
ul. Strużańska 15
Józefów
05-119 Legionowo




Więcej zdjęć: