REKLAMA





Promowane ADOPCJE

Zara (suczka)


Lizak - szukamy domu tymczasowego (piesek)


Kubuś (piesek)


Pusia (suczka)





stat4u
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Józefowie - Za Tęczowym Mostem (*) - Erka, suka, 9 lat wstecz

Erka (ID: 1098) - Za Tęczowym Mostem (*)


Data dodania ogłoszenia: 22:57, 02.12.2015 | Aktualizacja: 20:54, 25.10.2016
Ogłoszenie dodane przez: daria



Erka


Gatunek: pies
ID: 1098
Imię: Erka
Płeć: suczka
Wiek: 9 lat

Status: Za Tęczowym Mostem (*)

Charakter:
Erka sympatyczna sunia w typie ast.

Mieszka w schronisku od 2007 roku. Kiedyś kompletnie anonimowa. Potem zaczę
ły pojawiać się o niej wzmianki. O jej smutku. O samotności. Potem o jej niełatwych relacjach z innymi psami. I wreszcie w 2011 roku po raz pierwszy przyjechały do Erki Kinga i Kasia. Od tej pory w życiu Erki wiele się zmieniło :) Szkolenia spacery i kontakt z wolontariuszami nie zastąpią nigdy domu. Erka wciąż jest w schronisku na dodatek wraz z upływającym czasem pojawiły się inne problemy:(

Tego lata (2015) Erka miała zabieg usunięcia listwy mlecznej, wyniki pobranego materiału wskazują jednak, że był to nowotwór złośliwy, który przerzuca się na inne organy. Na razie na zrobionym USG brzucha i RTG - nie widać aby były jakieś zmiany nowotworowe. Wyniki krwi też są bardzo dobre. Co 2 miesiące będzie musiała mieć robione profilaktycznie badania aby móc szybko zadziałać w razie przerzutów.
Szukamy domu tymczasowego jak też stałego dla Erki!

Kontakt w sprawie Erki:
Kinga 515 134 000
e-mail: kinia.maciejewska@wp.pl
Ania: 698 307 526
clio255@wp.pl

A oto, co piszą wierne jej wolontariuszki:
"Minął rok odkąd została rozpoczęta praca nad sunią [szkolenie, próby wyleczenia chorych stawów – udało się, próby wyciągnięcia psa z traumy, jaką niewątpliwie przeszła stykając się ze schroniskiem i brakiem miłości ze strony człowieka, poczuciem całkowitego opuszczenia]. W zasadzie możemy stwierdzić, że Erka jest już normalnym pieskiem: wesołym [kiedy widzi nas zbliżające się do jej boksu już wie co to oznacza – 45min spacer połączony ze szkoleniem i okraszony kąskami], usłuchanym [Erka jest już takim pieskiem nad którym można z powodzeniem zapanować w różnych sytuacjach – to dzięki szkoleniom i prowadzeniu z psem „rozmowy” – musiałyśmy wprowadzić taki język aby pies doskonale wiedział, czego się od niego wymaga, jakie są nasze oczekiwania, na pewno bardzo inteligentnym [to opinia trenera, pod okiem którego Erka była szkolona – stwierdził, że w swojej karierze miał jeszcze tylko jednego, tak mądrego, pojętnego dorosłego psa. I chyba nie mylił się. Same mamy swoje pieski, które niestety nie dorastają Erce do pięt]. Erka jest typowym alfą – próbuje przejąć przywództwo, cały czas „walczy” z nami o „stołek”, kiedy widzi, że nic z tego poddaje się. Ale za jakiś czas na powrót stosuje swoje sztuczki mając nadzieję, że tym razem może to my odpuścimy. Czasami tworzą się z tego zabawne sytuacje. Od roku w każdy weekend Erka korzysta z uroków lasu, spacerów, swobody na świeżym powietrzu. Widać wyraźnie jak ten pies żyje od weekendu do weekendu. Ma już chyba ustawiony swój „zegar”. Zdarzyło się raz tak, że nie mogłyśmy przyjechać w weekend co oznaczało dla Erki dwutygodniową przerwą w naszych rytuałach. Efekt? Erka całą sobotę była na nas śmiertelnie obrażona. Dałyśmy jej namiastkę ciepła, uczucia, zrozumienia, opieki i w tej chwili ten piesek bez tych wszystkich uczuć nie jest w stanie egzystować. Potrzebuje tego jak powietrza. Kontakt z człowiekiem jest dla niej ogromnym szczęściem.
Jedna tylko kwestia jest chyba nie do poprawienia w psie – podtrzymujemy to co wcześniej już zaobserwowałyśmy u suni – nie nadaje się do życia w stadzie. Dogaduje się z Denarem – swoim kumplem z boksu, nie ma między nimi spięć; lubi bardzo psa trenera – przeuroczego labradora Viniego– to chyba nawet jest jej przyjaciel, ale cała reszta piesków jest nie do zaakceptowania. Ten typ tak ma. I koniec. Trzeba to uszanować, pogodzić się z tym. Przez ostatni rok Erka wykonała kawał dobrej roboty aby zwiększyć swoje szanse na znalezienie kochanego, ciepłego domku… Jesteśmy z niej bardzo dumne… i wierzymy cały czas mocno, że jej los odmieni się... I tu zwracamy się do Was… "

Kontakt w sprawie Erki:
Kinga 515 134 000
kinia.maciejewska@wp.pl

płeć: suczka
ur. ok. 2006 r. (?)
wielkość: średnia
kastracja: tak


Inne:
Chcemy znaleźć dom najlepszy z możliwych, dlatego zainteresowanych będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej. Adoptując psa, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Zwierzę nie jest rzeczą.
Nie wydajemy psów na łańcuch!
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej, zwrot kosztów profilaktyki oraz zgoda na ewentualne wizyty przed i poadopcyjne.



Więcej zdjęć: